Mieszkaniec gminy Marciszów na Dolnym Śląsku jest podejrzany o pedofilię. Jego ofiarą miała paść 10-latka. Dziewczynkę przesłuchano w obecności psychologa. Nie ma jeszcze jego pisemnej opinii, ale wstępnie uznano, że 10-latka mówi prawdę.
Prokurator postawił mężczyznie zarzuty, a dotyczą one tzw. innych czynności seksualnych. Kamiennogórska prokuratura przygotowuje właśnie wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Więcej szczegółów tej sprawy poznamy za kilka dni.