Azbest i farby są składowane kilkaset metrów od domów - legalnie bo właściciel ma na to zgodę, tyle tylko, że mieszkańcy mają dość. Jak sprawdziła Gazeta Wrocławska składowisko działa w tej dzielnicy od prawie 10 lat.
Od tego czasu prawie 20 razy interweniowała tam straż pożarna. Były tam podpalenia i tzw. samozapłony. Właściciel ma jednak wszystkie pozwolenia, a kolejne kontrole nic złego nie wykazują. Mieszkańcy szukają ratunku m. in. u wałbrzyskich radnych.