Wiadomo już, że wczoraj pod kołami pociagu zginął student Uniwersytetu Wrocławskiego pochodzący ze Świnoujścia. Maszynista widział mężczyznę leżącego na torach, ale nie mógł już zatrzymać pociągu.
Tymczasem okoliczności tego zdarzenia bada policja, która nie wyklucza, że student mógł wypaść z innego pociągu, ale i tego, że ktoś mu w tym pomógł.
Dlatego policja szuka świadków, którzy mogliby odtworzyć ostatnie godziny życia mężczyzny. Sekcja zwłok ma natomiast odpowiedzieć na pytanie czy ofiara wypadku była pod wpływem alkoholu. Wyniki sekcji poznamy za kilka dni.