Ciężkie warunki postawili naszym graczom w sobotę piłkarze Miedzi Legnica II i w efekcie mieliśmy na Ratuszowej bardzo pasjonujące spotkanie. Wychodzi na to, że w tym sezonie obowiązuje zasada 'bij lidera' i każda z drużyn występująca przeciwko Górnikowi Wałbrzych stawia sobie za cel urwanie przynajmniej jednego punktu naszej drużynie.
W sobotę Górnik przeważał, szybko strzelił pierwszą bramkę za sprawą Dariusza Michalaka, który po samotnym rajdzie, niemal "brazilianie' strzelił przepięknego gola, ale nerwówka trwała aż do końca spotkania, kiedy w 83. minucie na 2:0 podwyższył Adrian Moszyk. Wcześniej kilka akcji mieli goście, a po strzałach naszych piłkę wybijał bramkarz drużyny gości, który kilkakrotnie popisał się pięknymi interwencjami. Śmiało można powiedzieć, że wyciagnął legniczanom kilka bramek.
Tym meczem Górnicy utwierdzili się na fotelu lidera, bo w Dzierżoniowie bezbramkowo zremisowała Prochowiczanka i nasz przewaga wzrosła do 11 punktów. Dziś zaległy mecz z pierwszej kolejki z GKS Kobierzyce. Początek na Ratuszowej o godz. 16:00.
Bartłomiej Mazur