W wałbrzyskich biedaszybach praca wre mimo mroźnej temperatury. Nielegalni kopacze wciąż wydobywają węgiel, choć teraz jest ich wielokrotnie mniej niż kilka lat temu.
Problem wałbrzyskich biedaszybów ciągnie się już od 10 lat. Lasy są zniszczone, podkopane, wielokrotnie też dochodziło do wypadków, w których ginęli ludzie. To jednak nie przeraża nielegalnych kopaczy, którzy nawet przy tak niskich temperaturach wydobywają węgiel. Kiedyś Wałbrzych żył z węgla.
Po zamknięciu kopalń skala bezrobocia gwałtownie wzrosła, o pracę trudno do dziś, a żyć z czegoś trzeba. Teraz ludzie nie mają pracy i nie mają zarobków, bezrobocie w Wałbrzychu trwa nadal - mówi Honorata, mieszkanka Wałbrzycha. [...] czytaj więcej