Wybrany w sierpniu na prezydenta Wałbrzycha Roman Szełemej wciąż pracuje czynnie jako ordynator w szpitalu. Ostatni dyżur pełnił w Nowy Rok. Twórcy ustawy samorządowej mają kłopot, bo nie przewidzieli takiej sytuacji. To pierwszy tego rodzaju przypadek w Polsce
Roman Szełemej rządzi Wałbrzychem od maja ubiegłego roku. Najpierw Donald Tusk mianował go w mieście komisarzem, a w sierpniu już bez niczyjej pomocy wygrał - powtórzone z powodu afery z kupowaniem głosów - wybory. Wcześniej przez wiele lat był cenionym lekarzem, menedżerem służby zdrowia, wielokrotnie docenianym za prace na rzecz jej restrukturyzacji. Był m.in. dyrektorem, a przed zaangażowaniem się w politykę zastępcą dyrektora Specjalistycznego Szpitala im. Sokołowskiego w Wałbrzychu. Prowadził też własną działalność gospodarczą, jednak udziały, jakie miał w firmie medycznej, odsprzedał.[...] czytaj więcej