Inżynier Grzegorz Wałowski mieszka w Głuszycy koło Wałbrzycha. W 2008 roku ukończył w trybie zaocznym studia inżynierskie, a w rok później magisterskie na Politechnice Opolskiej, gdzie obecnie wykłada i pisze pracę doktorską.
Był uczestnikiem głośnego antyszczytu w Warszawie 29 kwietnia 2004 r., dzięki któremu powołane wcześniej oficjalne Stowarzyszenie „Biedaszyby” zyskało ogólnopolski rozgłos medialny. [...]
Beata Traciak: Pańskim zdaniem biedaszyby nie znikną z okolic Wałbrzycha, póki któraś ekipa rządowa nie zapewni ludziom miejsc pracy. Kto, według Pana jest winien tragedii Wałbrzyskiego Zagłębia Węglowego?
Grzegorz Wałowski: Biedaszyby to unikat w skali świata…Natura tak ukształtowała teren Niecki Wałbrzyskiej, że jest on sam w sobie czymś niesamowitym. Proszę sobie wyobrazić pokłady węgla kamiennego, pofałdowane w poziomie, po upad (spadek, załamanie) o kącie 45 stopni, a niekiedy osiągające pion i do tego wychodzące na powierzchnię - cud! Warto jeszcze dodać, że metamorfizm naturalnej kopaliny klasyfikuje się od tych najgorszych węgli po najlepsze - antracyty i to jeszcze z dodatkiem uranu! Ponadto w rejonie Nowej Rudy węgiel jest zametanizowany (posiada nadmierną ilość metanu)… [...] czytaj więcej