Brudny, biedny, zaniedbany, ze zniszczonymi kamienicami w tych dzielnicach,dla mieszkańców których często jedyną rozrywką jest wypicie jednego czy dwóch tanich win, kiedy uda im się sprzedać trochę złomu zdobytego niekoniecznie legalną drogą lub jeżeli uda im się wykopać z „biedaszybów” i również sprzedać za niewielkie pieniądze węgiel, którego trochę tutaj jeszcze zostało po świetnie swego czasu prosperujących kopalniach.
Być może tak właśnie postrzegają to miasto ludzie, którzy są tutaj na jakąś chwilkę… przejazdem… ludzie, którym nie chce się zagłębić w historię Wałbrzycha, dojrzeć jego lepsze strony, bo właściwie po co? Są tutaj przecież tylko przez ten krótki czas, kiedy przejeżdżają kolejne stacje „Wałbrzych Szczawienko”, „Wałbrzych Miasto”, „Wałbrzych Główny”. A ja…? Urodziłam się tutaj. [...] czytaj więcej