Nasz Wałbrzych - niezależny portal miejski

środa, 28-09-2022r., godz. 1:57 kalendarium»
imieniny: Libuszy, Wacławy, Wacława prezent»
zobacz swój horoskop na dziś»
pogoda w serwisie Onet.pl»
Interesuje Cię reklama w portalu? Zadzwoń 513-356-714






2011-09-28 / 15:19

Czyżby nowe Centrum Kultury w Głuszycy?

dodał: Bartek Mazur

Pisałem o „czwartku z kulturą” w głuszyckiej „Starej Piekarni”. Już wtedy byłem zaskoczony ilością publiczności. Sala restauracyjna pękała w szwach. To zasługa „impresario” tego wieczoru, właściciela restauracji, Violetty Olszewskiej. Zrobiła wiele jak na warunki małej miejscowości: kolorowe afisze, ozdobne zaproszenia, indywidualne rozmowy. Sama zjeździła sąsiadujące z restauracją gminy, Głuszycę i Jedlinę-Zdrój, wykorzystała swoje układy koleżeńskie i znajomości. Można podziwiać młodą, energiczną „bizneswoman”, która postawiła sobie za cel rozruszać tkwiące w marazmie środowisko.





Inauguracyjny „czwartkowy wieczór z kulturą” był tak pomyślany, że trudno się dziwić dobrej frekwencji. Była wystawa obrazów i to jak zachęcająca - „Sudeckie Anioły”, była ich twórczyni, sławna już w Wałbrzychu malarka i poetka, Basia Malinowska, był wreszcie towarzyszący jej „bard sudecki”, Marcel Kambr z gitarą i repertuarem własnym poezji śpiewanej. Była też, jak ją nazwałem, „nowonarodzony” mecenas kultury, Violetta, która czuwała nad wszystkim, nie mówiąc o znakomitym wypełnianiu obowiązków gospodarza imprezy. O tym, że impreza się udała nadzwyczajnie pisałem w swoim blogu.

Kolejny czwartek był potwierdzeniem trafności pomysłu. „Stara Piekarnia” wypełniła się znów po brzegi. Przybyli nie tylko ci, co uczestniczyli w imprezie poprzedniego czwartku, ale dosyć sporo nowych gości. Tym razem program wieczoru nie był tak bogaty, ale wkrótce okazało się, że nie ma na sali gości zawiedzionych. A zrobiła to nasza rodzima „gwiazda wieczoru”, znana już w Głuszycy i Jedlinie-Zdroju, samorodna artystka - Teresa Pietras. Jej koncert wokalno-muzyczny, bo sama śpiewa i gra na gitarze, okazał się rewelacyjny. Teresa Pietras należy do tych artystów- amatorów, których talent z upływem czasu się rozwija. To był prawdziwy koncert, trwał dobre półtora godziny, były w nim znane piosenki Ewy Demarczyk, Bułata Okudżawy, Marka Grechuty i wielu innych znanych wykonawców, ale zaśpiewane po swojemu, z własną interpretacją ,wspaniałym głosem i świetnym akompaniamentem. Nie będę się rozwodził więcej nad walorami wokalno-muzycznymi naszej Teresy. Faktem jest, że sala zgotowała jej na koniec koncertu serdeczną, długo nie milknącą owację na stojąco, a obecne na koncercie kuracjuszki sanatorium w Jedlinie-Zdroju robiły z nią na pamiątkę zdjęcia jak z „gwiazdą telewizyjną”.

Tego wieczoru nie było z nami gospodyni, Violetty Olszewskiej. Traf chciał, że już wcześniej zapewniła sobie krótki urlop nad Bałtykiem. Wiedzieliśmy o tym, że całym sercem i duszą tego wieczoru jest z nami, a łączność komórkowa utwierdziła nas w tym przekonaniu. Kolejny czwartek z kulturą w „Starej Piekarni” przed nami. Tym razem z większą ufnością można się spodziewać, że będzie znów rojno i gwarno. Czyżby rodziło się w Głuszycy nowe Centrum Kultury? Oczywiście nie, ale co najmniej nowe doświadczenie, że nawet mieszkańcy małych miasteczek i to od starszych do młodzieży, potrzebują tego rodzaju dobrze zorganizowanych rozrywek kulturalnych.

Stanisław Michalik









co czytamy we wrześniu
1. Stare zdjęcia: Biały Kami...
2. Festiwalowe lato
3. Foto: Rozpoczęcie lata na...
4. Sprawy romskie
5. Gmina Głuszyca - główne i...

walbrzych.info
redakcja  •  reklama  •  logo, banery  •  regulamin  •  zgłoś błąd

Copyright © 2003-2022 walbrzych.info  •  strony internetowe i hosting Wałbrzych