24 czerwca do Wrocławia przyjadą dzieci z Zimbabwe, Rwandy, Nepalu i Szwecji. Dołączą do nich dwie grupy z Polski: czeczeńskie dzieci wspierane przez Stowarzyszenie Praktyków Kultury i warszawski Ośrodek dla Uchodźców Czeczeńskich oraz wrocławska świetlica Źródełko i Biblioteka Światoteka. Wspólnie zrealizują artystyczny projekt Brave Kids, będący częścią szóstej edycji festiwalu Brave.
Przez dwa tygodnie ta kilkudziesięcioosobowa grupa, która zamieszka w wielu wrocławskich rodzin, będzie wymieniała się umiejętnościami artystycznymi i uczyła różnych form sztuki pod okiem artystów ze szwedzkiego Awake Project.
- Brave Kids to głos odważnych dzieci. Pozwalamy im mówić i dzięki temu przywracamy im godność. Nasze dążenia, by pomóc ocalić to, w co wierzą, dają im siłę w codziennych zmaganiach. Ten projekt umożliwia dialog dzieciom z odległych zakątków świata, które mogą się poznać i porozumieć w najbardziej uniwersalnym z języków – języku sztuki – mówi Anna Furmaniuk, koordynująca projekt.
Najmłodsi festiwalowi goście nie tylko będą uczyć się na wspólnych warsztatach – każda grupa zaprezentuje także swój indywidualny spektakl, z którym przyjedzie do Wrocławia. Na finał festiwalu, który odbędzie się w Centrum Stuki Impart, dzieci przygotują wspólny występ, który będzie kolażem kultur, jakie reprezentują oraz umiejętności, którymi podczas warsztatów będą się wymieniać.
W zeszłym roku serca wrocławian podbiły nepalskie Dzieci Rokpy, wychowankowie sierocińca z Katmandu oraz podopieczni Abramza Tekyi z ,,Breakdance Project Uganda”. Najmłodsi festiwalowi goście podczas trwania imprezy przygotowali wspólnie spektakl ukazujący trudną sytuację dzieci Trzeciego Świata. Jednak ich występy mówią nie tylko o nieszczęściu, ale także o nadziei.
W tym roku przekonają nas o tym w szczególny sposób dzieci z organizacji ,,Mizero”, której nazwa w języku kinyarwanda oznacza właśnie ,,nadzieję”. Twórcą tej grupy jest Jean Paul Samputu - człowiek, który doświadczył okrucieństwa ludobójstwa w Rwandzie. Spośród jego licznej rodziny ocalała wyłącznie siostra. Samputu po opuszczeniu Rwandy zamieszkał w Montrealu, gdzie powodowany chęcią zemsty, popadł w nałogi. W trakcie podróży po świecie doznał objawienia w modlitwie, nawrócił się i przebaczył oprawcom swojej rodziny. Wkrótce potem postanowił założyć zespół, w którym główną rolę odgrywałyby samotne dzieci. Mizero Children of Rwanda tworzą sieroty, które w wojennym konflikcie straciły najbliższych. Samputu nie tylko pozwolił rozwijać się artystycznie i kulturowo tym dzieciakom. Zapewnił im również, tak istotne w czasie wojennej zawieruchy, schronienie i posiłek. Jean Paul Samputu przyjedzie do Wrocławia wraz ze swoimi podopiecznymi. Brave Festival będzie również gościł niezwykle utalentowaną młodzież z Zimbabwe oraz Dzieci Rokpy z Nepalu (Rokpa Children).
Na wzięcie udziału w tegorocznej edycji ,,Brave Kids” zdecydowało się również warszawskie Stowarzyszenie Praktyków Kultury współpracujące z dziećmi uchodźców z Czeczeni i Inguszetii, które zaprezentują taniec kaukaski - lezginkę.
Na spotkanie przybędzie również szwedzka grupa ,,Awake Youth”, założona przez byłych aktorów Teatru Pieśń Kozła. Do przedsięwzięcia zostaną także zaproszone dzieci z rodzin, które będą gościły młodych artystów
- Chcemy, aby Brave Kids był czymś więcej niż sezonowym wydarzeniem. Pragniemy nawiązać trwałą współpracę z zespołami dziecięcymi z różnych zakątków świata oraz instytucjami zajmującymi się młodzieżą zagrożoną wykluczeniem społecznym, aby kontynuować i rozwijać w przyszłości podobne projekty. Chcemy umożliwiać ich liderom wymianę doświadczeń w pracy z dziećmi, pozyskiwanie funduszy oraz nawiązywanie międzynarodowych partnerstw – dodaje Anna Furmaniuk.