Część udziałowców chce opuścić Wałbrzyski Związek Wodociągów i Kanalizacji. Przedstawiciele kilku gmin tracą cierpliwość.
Związek powstał w 1991 roku i w statucie zapisano szczytne cele. Służyć klientom i konsumentom, działać w interesie udziałowców, dbać o środowisko naturalne, poszukiwać innowacyjnych rozwiązań.
Po blisko 20 latach funkcjonowania spółki, funkcjonowania, którego nie można nazwać bezkonfliktowym, niektóre gminy mówią dość. Czarny Bór, Mieroszów i Stare Bogaczowice chcą się odłączyć. Twierdzą, że w związku brak równowagi, a cena wody jest jedną z najwyższych w regionie, a nawet w całym kraju.
W radzie związku zasiada siedmiu przedstawicieli Wałbrzycha i po jednym z dziewięciu gmin, które obok stolicy regionu tworzą związek. W niektórych gminach od początku istnienia firmy nie zrealizowano żadnej inwestycji wodno-kanalizacyjnej.
Posłuchaj w RW.