Powoli dobiega końca rywalizacja w 1 rundzie rozgrywek o mistrzostwo III ligi piłkarskiej. Drużyna Górnika PWSZ Wałbrzych od początku sezonu gra dobrze, czego odzwierciedleniem jest druga pozycja w tabeli. Wałbrzyscy kibice zdążyli już zapomnieć o przegranych Górnika z drużynami z Głogowa, Oławy i Mieroszowa. Przed Górnikami kolejne wyzwanie. Do Wałbrzycha przyjeżdża zespół Polonii Trzebnica.
- Nie wiem jak to się dzieje, że ostatnio graliśmy z drużyną Motobi, która była liderem, wygraliśmy i dalej jesteśmy na drugim miejscu. A teraz znowu zagramy z liderem. Zrobimy wszystko, aby teraz, po meczu z Polonią Trzebnica, awansować na pierwszą pozycję – mówi zdeterminowany Robert Bubnowicz, trener wałbrzyskiej drużyny.
W Wałbrzyskim zespole przed rozegraniem kolejnego ligowego meczu panuje bardzo dobra atmosfera. W dwóch ostatnich meczach ligowych wałbrzyszanie strzelili 8 bramek, tracąc przy tym tylko jednego gola. Kolejna szansa na poprawę bilansu bramkowego przed zespołem Górnika już w tę sobotę.
- Chciałbym zadeklarować, zarówno trenerowi oraz wszystkim naszym kibicom, że w ten weekend strzelę bramkę i wygramy ten ważny dla nas mecz. To będzie spotkanie dwóch czołowych drużyn, więc myślę, że będzie na co popatrzeć – zachęca do przybycia na stadion Dominik Janik, zawodnik Górnika PWSZ Wałbrzych.
Jeżeli wałbrzyszanie pokonają w sobotę rywali z Trzebicy, awansują na pierwsze miejsce w tabeli i będą o krok od zdobycia tytułu mistrza rundy jesiennej. Początek meczu o godzinie 13.00 na stadionie przy ul. Ratuszowej w Wałbrzychu. Przeciwko Polonii może nie zagrać kontuzjowany obrońca Marek Wojtarowicz, ale pozostali zawodnicy nie narzekają na stan zdrowia. Tymczasem do wałbrzyskiej drużyny przymierzany jest nowy, młody piłkarz, który - być może - na wiosnę przyszłego roku przywdzieje koszulkę z godłem Górnika Wałbrzych.
- Wiele dobrego słyszałem o tutejszych kibicach i wspaniałej atmosferze podczas każdego meczu o ligowe punkty. To jest zespół młody, który w III lidze osiąga dobre wyniki. Nie ukrywam, że chciałbym zagrać w drużynie z Wałbrzycha – mówi testowany zawodnik Bogumił Pluta.
Norbert Grabowski