Nasz Wałbrzych - niezależny portal miejski

wtorek, 27-09-2022r., godz. 23:35 kalendarium»
imieniny: Damiana, Mirabeli, Wincentego prezent»
zobacz swój horoskop na dziś»
pogoda w serwisie Onet.pl»
Interesuje Cię reklama w portalu? Zadzwoń 513-356-714






2009-09-14 / 10:57

Biegacz i kronikarz

dodał: Bartek Mazur

Marek Swoboda poświęcał się dotychczas różnym pasjom, ale przed dziewięciu laty zawładnęły nim biegi długodystansowe i należy w nich do wałbrzyskiej, i nie tylko, czołówki. Jego specjalnością są zwłaszcza ekstremalne górskie trasy, wymagające żelaznej kondycji i hartu ducha. Dowodem jest jego długa dominacja w "Sudeckiej Setce".





- W 2004 r. byłem drugi, a w latach 2002-2007 zwyciężałem. W ub. r. szyki pomieszał mi Ukrainiec Rusłan Kondyba, ale przybiegłem za nim w czasie rekordu życiowego 8:09:38. W tym roku miałem niewiele czasu na przygotowanie się do startu w Boguszowie i wybrałem tym razem Maraton Górski, w którym wyprzedził mnie tylko mistrz Polski Daniel Wosik - informuje zawodnik, który w ub. r. przebiegł na zawodach i treningach ponad 5,5 tys. km. Niedawno w I Maratonie Karkonoskim pomiędzy Szrenicą a Śnieżką, do którego zgłosiło się ponad 200 uczestników, był drugi w klasyfikacji open za Jackiem Lenartem ze Zgorzelca i wygrał kategorię M- 40 w czasie 3:47:50. Ostatnie dwa sezony były dla Swobody bardzo owocne. W 2008 r. ustanowił "życiówki" na 10 km - 34:31 w Poznaniu, w półmaratonie - 1:16:13 w Katowicach oraz w maratonie - 2:42:22 w Poznaniu (był tam 27. w open), a w kopalni soli w Bochni, wspierając zespół Dębów Wałbrzych, zajął drugie miejsce w Podziemnym Biegu Sztafetowym. Z kolei w maratonie w Dębnie, mającym rangę mistrzostw Polski, był 31. w open i 9. w kategorii M-45. W tym roku pan Marek zdobył dwa złote medale Halowych Mistrzostw Polski Weteranów (M- 45) na 1000 m (2:15:19) i 3000 m (9:52:84), a w hali w Jabłońcu n/Nisou ustanowił rekord życiowy na 1500 m - 4:31:41. Spośród innych jego osiągnięć w ostatnich latach, warto wspomnieć o 6. miejscu w Maratonie Komandosa w Lublińcu, w którym biegł m.in. z ciężkim plecakiem, życiowym rekordzie na 15 km - 56:06, który pobił w Kobylinie, maratonie w Berlinie, który ukończył na 283. miejscu i 47. w swojej kategorii z rezultatem 2:46:16 oraz o Maratonie Dębno, który zapisał się jego 3. lokatą w kategorii i czasem 2:51:38. Początki jego kontaktów z bieganiem są dość odległe. Jako 1 15-16-latek trenował w Górniku razem z Edwardem Baczewskim pod okiem Jana Nowaka. Ale przerwał treningi na ponad 20 lat. Potem jego pasją były scrabble, w których na turnieju w Warszawie zajął drugie miejsce, a następnie szaradziarstwo. Do biegania wrócił w 2000 r., truchtając 2 km na stadionie Górnika. Następnie był Bieg Podzamcze i cykl zawodów "Idol" oraz czwarte miejsce w Maratonie Górskim w Boguszowie, sygnalizujące, że ta impreza szczególnie mu pasuje.

- Teraz, planuję wystartować w maratonach we Wrocławiu i Poznaniu. Na tym ostatnim chciałbym pobić życiówkę i zejść poniżej 2:40 - deklaruje. Na co dzień pracuje w Wałbrzyskich Zakładach Koksowniczych "Victoria" na wydziale węglowni i startuje w ich barwach. Jest też zapalonym kronikarzem rejestrującym dokonania wałbrzyskich biegaczy, a jego strona internetowa to istna kopalnia wiedzy na ten temat.

- Moje stałe trasy treningowe prowadzą wokół Ptasiej Kopy na Starym Zdroju i jej okolic (4,5 km), a także alejkami Parku Sobieskiego. Biegam też na stadionie na Nowym Mieście - mówi Swoboda.

Andrzej Basiński









co czytamy we wrześniu
1. Stare zdjęcia: Biały Kami...
2. Festiwalowe lato
3. Foto: Rozpoczęcie lata na...
4. Sprawy romskie
5. Gmina Głuszyca - główne i...

walbrzych.info
redakcja  •  reklama  •  logo, banery  •  regulamin  •  zgłoś błąd

Copyright © 2003-2022 walbrzych.info  •  strony internetowe i hosting Wałbrzych