Minęło 10 lat od powstania spółki Toyota Motor Manufacturing Poland z siedzibą w Wałbrzychu, czyli jednego z najbardziej prestiżowych inwestorów w Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Budzący początkowo sporą sensację egzotyczny koncern wtopił się w wałbrzyską rzeczywistość, dał pracę, podarował kilka cennych samochodów - oczywiście marki Toyota - wałbrzyskim instytucjom, posadził drzewa na wałbrzyskiej ziemi i zaprzyjaźnił się z mieszkańcami.
Początkowe zamierzenia Toyoty były daleko skromniejsze, niż obecne osiągnięcia. Planowano inwestycję o wartości 80 mln euro i zatrudnienie 300 osób. Możliwości produkcyjne szacowano na 250 tysięcy manualnych, 5-biegowych skrzyń biegów rocznie. Tymczasem w Toyocie pracuje obecnie ponad 2000 osób, produkcja wynosi ponad milion podzespołów rocznie, a wartość inwestycji sięgnęła 2 miliardów zł.
- Decyzja o inwestycji Toyoty w strefie pozytywnie wpłynęła na rozwój ekonomiczny regionu. Japoński koncern stał się magnesem dla innych prestiżowych firm, które masowo zaczęły się starać o gruntu w wałbrzyskiej strefie - mówi szef Invest Parku, Mirosław Greber. Co ważne, kierownictwo firmy nie ograniczało się jedynie do pilnowania produkcji i osiągania wysokich zysków. Z roku na rok japoński koncern angażował się w coraz większą liczbę projektów, związanych z życiem miasta. Prowadzona jest akcja dożywiania dzieci z ubogich rodzin, Toyota dofinansowuje inwestycje ekologiczne oraz wałbrzyską kulturę. Pracownicy, z zarządem włącznie, fizycznie pracują na rzecz przyrody. - Załoga Toyoty będzie sadzić świerki wzdłuż trasy rowerowej, do której powstania też wydatnie się przyczynili - mówi prezes MZUK, Teresa Wójcikowska.
Współpracy z Toyotą nie może się nachwalić prezydent Wałbrzycha, Piotr Kruczkowski.
- Oczywiście, Toyota to praca, prestiż, poważny inwestor. Ale dostrzegam też wiele innych, cennych zalet tej firmy. To przede wszystkim ogromna kultura pracy wniesiona na nasz polski i wałbrzyski rynek. W rozmowach z Japończykami wystarczy słowo - na pewno zostanie dotrzymane, nawet bez podpisywania oficjalnych umów. Bardzo cenię działalność Toyoty na niwie ekologii, a najbardziej ujęło nas w ratuszu, gdy dostrzegliśmy, że Japończycy uwzględnili nasze hasło promocyjne "Wałbrzych - zielone miasto" w swoichm materiałach reklamowych, gdzie określają się jako "zielona fabryka w zielonym mieście" - podkreśla Piotr Kruczkowski.
- Nasza tradycja, to uroczyste obchody 10 rocznicy produkcji i pełnej działalności fabryki - a ta przypada w kwietniu 2012 roku. Ale i ten skromny jubileusz jest dla nas okazją do refleksji i podsumowań - mówi rzecznik prasowy wałbrzyskiej Toyoty, Grzegorz Górski.
Szela