W połowie sierpnia podpisano umowę między wałbrzyską uczelnią a wrocławską firmą Integer, która będzie wykonawcą nowoczesnej sali audytoryjnowidowiskowej. Ze strony uczelni pod dokumentami podpisała się rektor PWSZ prof. Elżbieta Lonc, a z drugiej prezes firmy Integer Andrzej Woźny. Nastąpiło to w obecności inwestora zastępczego - przedstawicieli firmy Inwestprojekt, prorektor Barbary Piątkowskiej, kanclerza uczelni Jana Zwierki, pracowników PWSZ oraz dziennikarzy.
- Prace zaczniemy we wrześniu, w umowie zapisany jest termin ukończenia inwestycji do końca sierpnia 2010, na pewno zdążymy w tym czasie oddać budynek we władanie uczelni - zapewniał prezes Woźny.
Uczelnia już nie może doczekać się na rozpoczęcie tych prac, bowiem nie tylko z powodów dydaktycznych jest on potrzebny nie tylko PWSZ, ale także całemu Wałbrzychowi.
- Już kilka razy na ogólnym forum chwaliliśmy się, że następną inaugurację przeprowadzimy w naszej własnej auli - mówiła rektor Elżbieta Lonc. - Jestem przekonana, że także mieszkańcy miasta będą często korzystać z naszej auli, ten obiekt będzie odgrywał duża kulturową rolę, będzie miejscem nie tylko naukowych, ale także kulturalnych, społecznych, może i sportowych wydarzeń.
Wtórował tym opiniom także prezes Integeru Andrzej Woźny, który przez 20 lat mieszkał w Wałbrzychu.
- To bardzo dobrze, że taki obiekt tu powstaje, bo od czasu zamknięcia dawnego GDK nie ma w mieście obiektu na takie wydarzenia. Do tego tak nowoczesnego. Pozostaje Wałbrzychowi tylko Książ. Ale tu aula będzie wyposażona w techniczne nowości. Cieszę się, jako były wałbrzyszanin, że to my ten obiekt wybudujemy. Wartość inwestycji, w dużej mierze finansowanej ze środków unijnych, według ceny przetargowej wynosi 5.993.471 złotych., To mniej niż wynika z kosztorysu, więc nieco pieniędzy zostanie na dodatkowe wyposażenie obiektu. W auli, w większości wybudowanej ze stali i szkła, znajdzie się 350 miejsc siedzących. Kubatura obiektu wynosi 7 tysięcy m3, a powierzchnia użytkowa 741 m2.
- Dzięki temu obiektowi ta część miasta odżyje, dzięki imprezom w naszej auli pojawiać się tu będą ludzie w weekendy - mówił kanclerz Jan Zwierko. - Wystąpiliśmy do gminy, by w planie rewitalizacji śródmieścia także zajęła się ulicami Moniuszki, Garbarska, Zamkową, Piotra Skargi, które prowadzą do naszej siedziby.
PWSZ nie chce poprzestać tylko na budowie auli. Już dwóch potencjalnych inwestorów oglądało zabytkową willę Daisy, która znajduje się w parku przy ul. Piotra Skargi. Uczelnia chce wydzierżawić ten obiekt na działalność kulturalną, wystawiennicza, gastronomiczną. Sama zaś myśli o stworzeniu kilku pokojów dla pracowników i studentów. Ten miniakademik znajdzie się w zabytkowych domach, znajdujących się vis a vis głównego budynku. Najbliższy rok akademicki zapowiada się więc na PWSZ atrakcyjnie nie tylko pod względem dydaktycznym, ale także inwestycyjnym.
Bogdan Skiba