Nasz Wałbrzych - niezależny portal miejski

wtorek, 27-09-2022r., godz. 23:36 kalendarium»
imieniny: Damiana, Mirabeli, Wincentego prezent»
zobacz swój horoskop na dziś»
pogoda w serwisie Onet.pl»
Interesuje Cię reklama w portalu? Zadzwoń 513-356-714






2009-08-20 / 10:24

Zmagania siłaczy

dodał: Bartek Mazur

Zmagania siłaczy w całej Polsce cieszą się coraz większą popularnością. Nie inaczej od kilku lat jest także w Świebodzicach. Na odkrytej miejskiej pływalni muskularni mężczyźni wystartowali w kolejnych amatorskich zawodach Strong Man.





- Jest to już 8 edycja Strong Manów na świeżym powietrzu. W tym roku też obsadzona dość licznie, bo mamy zawodników z trzech województw tj. dolnośląskiego, śląskiego i lubuskiego. Udział 10 zawodników świadczy, że stajemy się coraz bardziej popularni - mówi Marek Gąsior, menedżer do spraw sportu z Ośrodka Sportu i Rekreacji w Świebodzicach.

Na wydarzenie sportowe przybyło 200 kibiców. To zdecydowanie mniej niż jeszcze 6 lat temu, gdy rywalizację najsilniejszych osób z regionu obejrzało ponad 5000 fanów tej dyscypliny. Świebodzicka impreza dziś rozrosła się do rangi ogólnopolskiej. 10 śmiałków rywalizowało w takich konkurencjach jak: wyciskanie belki, przewracanie opony, przeciąganie auta czy wrzucanie warzących ponad 100 kilogramów kamieni na podest. Najlepsi zawodnicy w ostatniej z wymienionych konkurencji uzyskiwali czasy grubo poniżej 20 sekund. Nad przebiegiem całości zawodów nieustannie czuwali sędziowie, którzy o tej dyscyplinie sportu oraz przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa w trakcie ich trwania wiedzą wszystko.

- Musimy sprawdzać czy powtórzenia nie są oszukiwane, czy zawodnicy dociskają belkę maksymalnie do góry, no i czas, który mierzymy nieustannie zgodnie z zapisami zawartymi w regulaminie zawodów. Wbrew pozorom zawody Strong Man należą do niebezpiecznych. Zdarzają się często kontuzje, a nawet czasami wypadki śmiertelne, ale jest to już w pisane w ryzyko zawodowe tych osób - mówi Jarosław Kuraciński, sędzia zawodów.

Na szczęście w Świebodzicach obyło się bez większych kontuzji, a widzowie przez kilka godzin mieli naprawdę co oglądać.

- Najbardziej podobała się nam konkurencja z przyciąganiem auta, mieliśmy natomiast przerażenie w oczach, gdy muskularni panowie wyciskali belkę, gdy w niektórych przypadkach ta prawie spadała zawodnikom na głowę - nie ukrywa emocji Jolanta Trzop, która przyjechała na zwody ze Świdnicy.

Kolejną i - jak zapowiadają organizatorzy - nie ostatnią edycję zawodów Strong Man wygrał mieszkaniec Świebodzic Piotr Augustyniak. Zawodnik ten niebawem wystartuje w amatorskich mistrzostwach Polski. Triumfator świebodzickiej imprezy miał już kontakt z osobami ze ścisłej czołówki polskich siłaczy.

- Nie trenował z nimi, ale rozmawiałem i zasięgałem cennych rad od chłopaków z Lubina czy Legnicy, między innymi od Kurasia i Kowalczyka. Oni na co dzień starują w profesjonalnych zawodach Strong Man, kto wie może ja też kiedyś w nich wystartuję - mówi zmęczony Piotr.

Norbert Grabowski









co czytamy we wrześniu
1. Stare zdjęcia: Biały Kami...
2. Festiwalowe lato
3. Foto: Rozpoczęcie lata na...
4. Sprawy romskie
5. Gmina Głuszyca - główne i...

walbrzych.info
redakcja  •  reklama  •  logo, banery  •  regulamin  •  zgłoś błąd

Copyright © 2003-2022 walbrzych.info  •  strony internetowe i hosting Wałbrzych