Agnieszka Wieszczek, brązowa medalistka olimpijska w zapasach z Pekinu, musi skorygować swoje sportowe plany, nie wystąpi bowiem, jak to jeszcze niedawno zapowiadała, na wrześniowych mistrzostwach świata w Danii. Przyczyna jest prosta: za kilka miesięcy zostanie mamą.
- Doniosły moment nastąpi w styczniu przyszłego roku. Bardzo się cieszę na macierzyństwo i nową życiową rolę. Razem z moim chłopakiem, Arkiem, też zapaśnikiem, przygotowujemy się do odpowiedzialnych obowiązków rodziców. Wcześniej, 26 lipca, weźmiemy ślub w Poznaniu, rodzinnym mieście Arka. Nieznana jest jeszcze płeć dziecka, więc do obmyślania imienia dla niego przystąpimy później - informuje Agnieszka. Nasza najlepsza zapaśniczka nie wzięła sobie jeszcze wolnego od uprawiania sportu. - Będę na zgrupowaniach w Giżycku i Zakopanem, a potem trochę odpuszczę. Mocny powrót do zapasów planuję na czerwiec przyszłego roku. Mam zamiar zdobywać na imprezach najwyższej rangi, także na igrzyskach w Londynie, medale cenniejsze od brązowych - deklaruje Agnieszka Wieszczek.
(BAS)