Poważnie zagrożone jest dalsze funkcjonowanie Ośrodka Kulturystyki i Ćwiczeń Siłowych Spartakus w Wałbrzychu. 300 - procentowy (sic!) wzrost czynszu, może być równoznaczny z likwidacją zasłużonej dla miasta i regionu siłowni. Byłaby to krzycząca niesprawiedliwość.
- Czarnym dniem dla ośrodka był 1 czerwca tego roku. Wtedy to otrzymaliśmy pismo z Miejskiego Zakładu Budynków Sp. z o.o., zawiadamiające o podwyżce miesięcznej stawki czynszowej z 234 zł. do 821,16 zł. - informuje Wiesław Izydorek, prezes Spartakusa, energiczny inicjator i organizator kulturystyki pod Chełmcem.
Ośrodek ma już 45-letnią historię. Długo działał przy ul. Kościuszki 2/1, a od 1987 r. został przeniesiony do lokalu przy ul. 1 Maja 12a. Spartakus zorganizował wiele zawodów dolnośląskich w kulturystyce. W 1983 r. był gospodarzem mistrzostw Polski w trójboju kulturystycznym i zespołowo zajął czwarte miejsce, a w latach 1985 i 1990 mistrzostwa Polski w wieloboju kulturystycznym. W tych drugich zawodnik Spartakusa Eugeniusz Duda zdobył srebrny medal w kategorii powyżej 90 kg (zwyciężyła polska legenda kulturystyki Paweł Filleborn) i pojechał na mistrzostwa Europy do Leningradu. W 1986 r. ośrodek zorganizował w Wałbrzychu turniej międzynarodowy. W latach 2001 - 2008 zawodnicy "Spartakusa" zajmowali czołowe lokaty na zawodach regionalnych i ogólnopolskich. Bartosz Guran od wielu lat plasuje się w krajowej czołówce, zajmując 2-3 miejsca na MP. W 2008 r. Polski Związek Kulturystyki, Fitness i Trójboju Siłowego nominował do kadry narodowej oprócz Gurana także Patryka Góreckiego i Marka Grabarczyka. W. Izydorek, działacz Komisji Kulturystyki ZG TKKF, sędzia tej dyscypliny, w dowód uznania za efekty pracy, odznaczony został przez prezydenta światowej federacji kulturystycznej IFBB Bena Weidera prestiżowym "Certificate of Merrit", co jest przedmiotem szczególnej dumy prezesa. 1 czerwca br., natychmiast po otrzymaniu pisma z MZB, prezes Spartakusa wystąpił do prezydenta Wałbrzycha Piotra Kruczkowskiego z pismem, w którym m.in. informuje, że tak znaczna podwyżka czynszu uniemożliwi ośrodkowi wypełnianie zadań statutowych. Pisze w nim także, że dzięki osiągnięciom ośrodka, swego czasu Wydział Kultury Fizycznej i Turystyki Urzędu Wojewódzkiego w Wałbrzychu przyznał mu środki finansowe na utworzenie siłowni. Członkowie Spartakusa zaadaptowali zdewastowane pomieszczenia przy ul. Maja 12a, wykonując społecznie wiele prac. Liczne sukcesy zawodników ośrodka rozsławiały Wałbrzych. Prezes zwraca się więc do prezydenta z prośbą o utrzymanie w mocy stawek czynszowych obowiązujących do czerwca 2009 r.
- Nie ulega wątpliwości, że w przypadku utrzymania tak horrendalnej podwyżki, zwiększenie opłat za treningi, które są jedynym źródłem naszych dochodów, spowodowałoby znaczny spadek frekwencji miłośników kulturystyki. Ponosimy niemałe opłaty z tytułu zużycia gazu, energii elektrycznej i podatku od nieruchomości. Nie korzystamy z żadnych dofinansowań. Czy teraz ośrodek, z którego korzysta młodzież, a który kiedyś otrzymaliśmy w formie nagrody za osiągnięcia, mamy zamknąć na głucho i zgasić za sobą światło? - martwi się prezes Izydorek.
Liczymy, że władze Wałbrzycha do tego nie dopuszczą.
Andrzej Basiński