Dobiegł końca kolejny z etapów budowy strażnicy, która powstaje przy ulicy Ogrodowej w Wałbrzychu. Do obiektu w przyszłości na pewno przeniesie się wałbrzyska jednostka straży pożarnej. Wciąż jednak nie wiadomo, czy w tym miejscu powstanie dodatkowo Centrum Powiadamiania Ratunkowego.
- Mamy bardzo dobrze funkcjonujący odział szpitalno-ratunkowy i lada dzień oddane do użytku lądowisko dla helikopterów. Poza tym świetnie działa u nas pogotowie ratunkowe - jedno z najlepszych na Dolnym Śląsku - mówi Tomasz Malik, inspektor ds. zarządzania kryzysowego wałbrzyskiego starostwa.
Mimo zapewnień komendanta, sytuacja wciąż jest niejasna. Na kolejny etap robót, które być może rozpoczną się jeszcze w tym roku, wojewoda przekazał 3 miliony złotych. Czy znajdą się dodatkowe środki na umieszczenie w budynku przy ulicy Ogrodowej takich jednostek, jak policja czy pogotowie ratunkowe? Na razie nie wiadomo, stąd też niejasne jest również to, kiedy cała inwestycja zostanie zakończona.
- Inwestycja jest prowadzona planowo, a kiedy będzie zakończona? Tego nie wiemy. Jest to inwestycja realizowana ze środków wojewody. Jeżeli okazało by się, że wojewoda będzie dysponował w następnym roku takimi środkami by zakończyć inwestycję, to my ją zakończymy - zapewnia Katarzyna Dyląg - Marcinkowska, rzecznik Starostwa Powiatowego w Wałbrzychu.
Budowę siedziby dla służb ratowniczych rozpoczęto w 6 lat temu. Od początku inwestycja pochłonęła ponad 10 milionów złotych. Obszerny plac gdzie w przyszłości zaparkują pojazdy służb nagłego reagowania dziś świeci pustkami. Wszyscy - zarówno zainteresowane sprawą podmioty jak i mieszkańcy Wałbrzycha - liczą, że strażnica w najbliższym czasie zostanie oddana do użytku.
NiG