Młodzi sportowcy z Piaskowej Góry w Wałbrzychu wreszcie szczęśliwi. Przy gimnazjum nr 6 otwarto supernowoczesne i wielofunkcyjne boisko, dostępne dla wszystkich od rana do wieczora. Popołudniami nad bezpieczeństwem grających będzie czuwał trener osiedlowy.
- Teraz mamy gdzie spędzać wolny czas - mówią uczniowie.
Michał Jarczyński lubi grać w siatkówkę, Michał Zemła - w koszykówkę i piłkę nożną. Jakub Mikiciuk uprawia koszykówkę i najchętniej grałby codziennie.
- Najbardziej nam się podoba nawierzchnia. Jest miękka, z różnych upadków wychodzimy bez szwanku - mówią młodzi sportowcy.
Największą zaletą nowego obiektu jest jego dostępność. Od rana do 16-tej z boiska korzystają uczniowie na lekcjach wychowania fizycznego, a także uczestnicy Szkolnego Koła Sportowego. Potem na boisku może grać każdy chętny, a gra toczy się pod okiem trenera osiedlowego.
- Napisaliśmy projekt, który pozwolił na pozyskanie funduszy na zatrudnienie profesjonalisty, nadzorującego bezpieczeństwo zarówno korzystających z płyty boiska, jak i samego obiektu Przy okazji potrafi też wyłuskać talenty sportowe - wyjaśnia dyrektor OSiR-u, Mariusz Gawlik.
- Oddaliśmy do użytku pierwsze boisko, wkrótce przyjdzie kolej na następne - zapowiada prezydent Wałbrzycha, Piotr Kruczkowski.
I wylicza: jeszcze w tym roku zostanie otwarte boisko przy Szkole Podstawowej nr 21, w czerwcu zakończy się budowa boiska z programu "Orlik" przy gimnazjum nr 1, złożony został wniosek na kolejnego "orlika" przy ul. 11 Listopada, a docelowo wielofunkcyjne boisko ma powstać w każdej dzielnicy.
- Uważam, że takich nakładów inwestycyjnych na sport w Wałbrzychu nie było od lat - podkreśla prezydent. Jeśli wziąć pod uwagę odrestaurowanie hali lekkoatletycznej przy ul. Chopina za 10 mln zł, rychłą budowę kompleksu sportowego przy ul. Ratuszowej za 100 mln oraz boiska przyszkolne, z których każde pochłania od 1 mln do 3 mln zł, to rzeczywiście powstaje imponująca kwota ponad 120 mln zł.
Szela