- Pieniądze na sport są święte - powiedział w zamku Książ wicepremier rządu Grzegorz Schetyna. I osobiście wręczył symboliczne czeki dla najlepszych klubów podczas dolnośląskiej gali sportu młodzieżowego.
Spośród kilkuset dolnośląskich klubów wyróżniono 75 najlepszych. Działacze otrzymali czeki na łączną kwotę prawie 650 tysięcy zł.
- Pieniędzy na sport nie można żałować, zwłaszcza dla młodych ludzi. To jest inwestycja w przyszłość, szkoła charakteru, mniej wydatków na leczenie. Uważam, że Dolny Śląsk bardzo dobrze sobie w tej dziedzinie radzi, ma świetne kluby, chociażby Śląsk Wrocław, czy Górnik Wałbrzych - podkreślał wicepremier Schetyna.
Wtórował mu marszałek dolnośląski, Marek Łapiński.
- Wszystkim odradzam oszczędzanie na wydatkach na sport. To jest najlepsza inwestycja. Trudne czasy przeminą, a my będziemy mieć gotowych olimpijczyków. Jako samorząd wojewódzki zamierzamy systematycznie zwiększać wydatki na ten cel - zapewniał marszałek.
O tym, że taki właśnie kierunek działań jest właściwy świadczy fakt, że Marek Łapiński również znalazł się w gronie nagrodzonych. Z rąk przedstawiciela Ministerstwa Sportu odebrał wyróżnienie za osiągnięcia w ogólnopolskim systemie sportu dzieci i młodzieży w 2008 roku. Spośród klubów największą pulę zgarnął prawdziwy sportowy potentat - Śląsk Wrocław. Okazał się najlepszy w całym kraju we współzawodnictwie dzieci i młodzieży. Czek dla Śląska Wrocław opiewał na 60 tys. zł. Nieco skromniejsze kwoty przeznaczono dla mniejszych klubów, a niemała ich grupa reprezentowała powiat wałbrzyski. Czeki odebrali przedstawiciele Zagłębia i Górnika Wałbrzych, Herosa i Melafiru Czarny Bór oraz Szczytu Boguszów Gorce. Przy okazji gali scenicznym talentem wykazała się brązowa medalistka olimpijska z Pekinu, Agnieszka Wieszczek. Razem z Arkadiuszem Dziubkiem z Telewizji Wrocław, z wdziękiem poprowadziła całą uroczystość. Jednocześnie, jako sportowiec była ogromnie zadowolona z docenienia wysiłków kolegów z różnych klubów.
- To jest uhonorowanie ciężkiej pracy nie tylko zawodników, ale i zarządów klubów. Mam nadzieję, że te czeki zostaną wykorzystane na doskonalenie naszych umiejętności - mówi olimpijka.
Szela