Nasz Wałbrzych - niezależny portal miejski

środa, 28-09-2022r., godz. 0:24 kalendarium»
imieniny: Libuszy, Wacławy, Wacława prezent»
zobacz swój horoskop na dziś»
pogoda w serwisie Onet.pl»
Interesuje Cię reklama w portalu? Zadzwoń 513-356-714






2009-03-05 / 19:45

Ekstremalne wyzwania

dodał: Bartek Mazur

Pasją wałbrzyszanina Erwina Siodłaka, z zawodu strażaka, są kolarskie wyścigi długodystansowe. Ma ich już na swoim koncie sporo, ale nie zamierza spoczywać na laurach.





W ostatnich latach pan Erwin dwukrotnie uczestniczył w wyścigu górskim La Marmotte w Alpach, który tradycyjnie rozpoczyna się w dniu inauguracji Tour de France. Każdorazowo uczestniczy w nim kilka tysięcy kolarzy z całego świata. O skali trudności tych zawodów świadczy chociażby fakt, że morderczym wspinaczkom (szczyt Col du Galibier znajduje się na wysokości 2645 m npm) towarzyszy zwykle 30 - stopniowy upał. Za każdym razem wałbrzyski strażak odbierał na mecie Brevet d’ Agent, Srebrny Certyfikat, które są dla niego cennymi pamiątkami. Niewiele brakowało, by jeden z wyścigów skończył się dla Siodłaka tragicznie, gdy na stromym zjeździe strzeliła dętka i w ostatniej chwili wybronił się przed upadkiem pod koła jadącej z dużą prędkością grupy. Dwie ofiary śmiertelne pochłonęła kraksa w wyniku której kolarze runęli z wysokiego zbocza. Siodłak odnosił także sukcesy w maratonach szosowych o Puchar Polski, stając na podium w końcowej klasyfikacji w swojej kategorii wiekowej. Był też rekordzistą Wałbrzycha w ilości jednorazowo przejechanych kilometrów wyścigowych. Najpierw było to 330 km z metą w miejscowości Łobez, potem 510 km dookoła Zalewu Szczecińskiego, a w 2007 r. przejechał 1008 km w Ultramaratonie Imagis Tour ze Świnoujścia do Ustrzyk. W ubiegłym roku wziął rozbrat z szosą z powodu operacji przepukliny i długiej rehabilitacji, ale w końcówce sezonu zwyciężył w jednym z maratonów. Teraz przygotowuje się do kolejnych, ekstremalnych wyzwań.

- Obecne warunki zawodowe nie pozwalają mi na uczestniczenie w takiej ilości pucharowych maratonów, które zaliczone byłyby do końcowej klasyfikacji. Zbyt często musiałbym zwalniać się ze służby. Dlatego planuję przejechać tylko kilka maratonów, a rozpocznę od Trzebnicy w ostatnich dniach kwietnia. Wcześniej zamierzałem wystartować w najdłuższym maratonie w Europie, z Londynu do Edynburga i z powrotem, o długości 1400 km, ale odłożę na później tę imprezę. Będę się za to ścigał przy końcu sierpnia w Imagis Tour, który w ubiegłym roku przedłużono do 1016 km. Do sezonu przygotowuję się jeżdżąc na rowerze, m.in. po górskich trasach oraz ćwicząc na siłowni i biegając w nowej hali na Nowym Mieście, obiekcie, który jest prawdziwym cackiem - mówi pan Erwin. A trzeba dodać, że Siodłak, zanim urzekły go kolarskie wyścigi, uprawiał w Górniku sprinty i skok w dal. W tej ostatniej konkurencji zdobył nawet wicemistrzostwo Polski młodzików wynikiem 6, 21 m.

Andrzej Basiński










co czytamy we wrześniu
1. Stare zdjęcia: Biały Kami...
2. Festiwalowe lato
3. Foto: Rozpoczęcie lata na...
4. Sprawy romskie
5. Gmina Głuszyca - główne i...

walbrzych.info
redakcja  •  reklama  •  logo, banery  •  regulamin  •  zgłoś błąd

Copyright © 2003-2022 walbrzych.info  •  strony internetowe i hosting Wałbrzych