Sześć drużyn szkolnych rywalizowało w Dolnośląskich Potyczkach Hotelowych w Wałbrzychu. Konkurs zorganizował Zespół Szkół nr 7 (dawny ekonomik), a pomysłodawczynią imprezy jest nauczycielka zawodu, Danuta Witrykus.
- To było nie lada wyzwanie, zwłaszcza, że konkurs organizowaliśmy po raz pierwszy. Uznaliśmy jednak, że uczniom przyda się taka konfrontacja z innymi szkołami, ćwiczenie panowania nad tremą przed publicznymi występami i po prostu sprawdzian umiejętności, nabywanych na lekcjach - mówi organizatorka.
Na razie odzew był skromny. Na zaproszenie odpowiedziały szkoły branżowe z Jeleniej Góry, Wołowa, Stronia Śląskiego, Polanicy Zdroju i Bolkowa. O tytuł najlepszego hotelarza walczyło 14 osób.
- Na tych konkursach raczej nie spodziewamy się tłoku, bo i tych szkół w regionie jest niewiele, zaledwie kilkanaście - dodaje nauczycielka.
Pierwsze i drugie miejsce przypadło placówce z najdłuższą tradycją w nauczaniu zawodu hotelarza - Zespołowi Szkół Ekonomiczno-Turystycznych w Jeleniej Górze. Do sukcesu przyczyniły się Edyta Nalewajek i Agnieszka Lisowska, które musiały wykazać się pomysłowością i opanowaniem w sytuacjach, aranżowanych w trakcie konkursu.
- Miałam gościa, który zarezerwował pokój jednoosobowy, ale kiedy pojawił się w recepcji, okazało się, że wolne są tylko pokoje dwuosobowe. Moim zadaniem było umiejętnie przekonać go, by zgodził się na tę zamianę - mówi jedna z laureatek.
Dyrektorka jeleniogórskiej szkoły jest zadowolona z pomysłu cyklicznych spotkań szkół z regionu.
- To okazja do osobistych spotkań, poznania własnego środowiska, a dla nauczycieli - możliwość wymiany doświadczeń. Chwała wałbrzyskiej szkole, że się podjęła tego wysiłku - mówi Barbara Tymańska-Garbowska.
Uczestnicy konkursu dla odprężenia zwiedzali zamek Książ i Palmiarnię, a gościny na przeprowadzenie konkursu użyczyła Dorota Barańska, właścicielka hotelu "Maria". Dla zwycięzców przygotowano cenne nagrody: aparaty cyfrowe, pendriv'y, zestawy Parkera, a także liczne gadżety.
- Nikt nie wyjechał z pustymi rękami - mówią organizatorki.