Anna Maria Mirska została wybrana nową przewodniczącą Związku Emerytów i Rencistów regionu wałbrzyskiego. Zastąpiła na tym stanowisku Antoniego Malinowskiego, byłego górnika, a także niezmordowanego od wielu lat działacza związku.
Z seniorami spotkał się prezydent Wałbrzycha Piotr Kruczkowski.
- Jestem pełen podziwu dla działalności starszych osób, zrzeszonych w związku. Kiedy uczestniczę w ich imprezach, widzę, jaka świetna atmosfera tam panuje, ile różnych form działalności uprawiają, czasem mam wrażenie, że są bardziej żwawi i weseli, niż młodzi - mówi Piotr Kruczkowski.
Prezydent wystąpił do marszałka województwa dolnośląskiego o przyznanie Antoniemu Malinowskiemu nagrody pieniężnej "Senior". Otrzymują ją najwybitniejsi działacze, pracujący w środowiskach ludzi starszych.
- Nasi podopieczni stale domagają się nowych zajęć, choć narzekają też na brak czasu. Chcieliby robić coś ciekawego, innego, na co nie mogli sobie pozwolić, gdy pracowali. Staramy się im to zapewnić, zakładamy nowe koła związku - mówi Antoni Malinowski.
Nowa przewodnicząca trochę się martwi, że poprzeczka jest tak wysoko podniesiona.
- Nie mam wyjścia, muszę ją utrzymać, albo nawet jeszcze trochę podnieść - mówi Anna Maria Mirska.
Emeryci i renciści zrzeszeni w związku w okręgu wałbrzyskim, to spora rzesza ludzi. Na terenie dawnego województwa wałbrzyskiego i części jeleniogórskiego jest ich ponad 15 tysięcy. Tylko w Wałbrzychu do związku należy ponad 3200 osób.
- Kluby seniora są pełne, będziemy też zakładać nowe. Teraz właśnie zorganizowaliśmy koło w Sokołowsku. Seniorzy chcą ciekawie spędzać czas, chcą się też bawić i spotykać się z ciekawymi ludźmi. To wszystko możemy im zaoferować, ale staramy się przede wszystkim aby się wzajemnie poznawali i zaprzyjaźniali, bo w towarzystwie raźniej - mówi Anna Maria Mirska.