Na ostatnich kolarskich Górskich Mistrzostwach Polski, brązowy medal w kategorii elita wywalczył Radosław Romanik, popularny „Dziadek”. 43-letni zawodnik, który w poprzednim sezonie oficjalnie pożegnał się z szosą, kolejny raz dał nauczkę znacznie młodszym od siebie.
- Chciałem już odpocząć od kolarstwa, jednak Zbigniew Szczepkowski, szef ekipy DHL Author, poprosił mnie o zajęcie się młodzieżą. Postanowiłem pomóc ekipie i przy okazji trenowałem, ale ulgowo, najwyżej dwie godziny dziennie. Okazało się to wystarczającą dawką, bo gdy chciałem sprawdzić się na zawodach, młodzi pozostawali w tyle. W wyścigu Bałtyk-Karkonosze zająłem 10. miejsce, wygrywając jazdę na czas pod górę i pokonując drugiego na mecie o ponad minutę. W Małopolskim Wyścigu Górskim byłem dziewiąty. No i teraz, w Górskich MP, w koszmarnym upale, przyjechałem trzeci (zwyciężył Marek Rutkiewicz z Active Jet – przp. red.). Robię, co mogę, ale młodzież jakoś nie potrafi dotrzymać mi kroku, a ja chcę już traktować kolarstwo tylko rekreacyjnie i zająć się przede wszystkim moją 4-letnią córeczką, Wanesą – mówi Romanik.
Iście tropikalny upał mocno przetrzebił stawkę kolarzy na trasie z Podgórzyna do Bronowic. W kilku kategoriach wiekowych wycofało się z wyścigu ponad 100 kolarzy! Ale pozostali nasi kolarze z LKKS Górnika Wałbrzych/ZS Stare Bogaczowice, spisali się zupełnie przyzwoicie. Wśród juniorów młodszych Tomasz Wolski zajął 9. miejsce (wygrał Szymon Rekita z LKS Styropol Warmia Biskupiec), a Jakub Pytka, który rozchorował się w noc przed startem, był 29. Natomiast wśród juniorów Bartosz Zając był 13. (zwyciężył Marek Kulas z WKS Flota Gdynia).
Bas