Joanna Ignasiak, która rozpoczynała karierę w wałbrzyskim Górniku i dwukrotnie zdobyła mistrzostwo Polski elity w kolarskiej jeździe na czas, od pewnego czasu zasmakowała w górskich wspinaczkach.
– Ćwiczą charakter i siłę woli. Bardzo je polubiłam i planuję piąć się coraz wyżej, dopisując do kolekcji kolejne szczyty. Marzę, by stanąć na wierzchołku Mont Blanc i osiągnę ten cel – zapowiada Joasia.
Rozpoczęła od polskich Tatr.
– Najpierw wspięłam się na Giewont, a później na Rysy, najwyższy szczyt po polskiej stronie. Ciekawym doświadczeniem były wspinaczki na Przełęcz Kozią i Zawrat. Teraz szykuję się do wejścia na Gerlach, najwyższą górę Tatr Słowackich oraz Łomnicę. Gdy je zdobędę, rozpocznę przygotowania do wyprawy na Mont Blanc – mówi popularna w peletonie „Dżana”.
Kończy studia i pisze pracę magisterską – będzie specjalistką od turystyki i rekreacji.
– Górskie wspinaczki traktuję też jako studenckie zajęcia praktyczne i przygotowanie do zawodu – śmieje się Ignasiak.
(BAS)