Nasz Wałbrzych - niezależny portal miejski

wtorek, 27-09-2022r., godz. 22:44 kalendarium»
imieniny: Damiana, Mirabeli, Wincentego prezent»
zobacz swój horoskop na dziś»
pogoda w serwisie Onet.pl»
Interesuje Cię reklama w portalu? Zadzwoń 513-356-714






2010-03-03 / 09:17

Niszczycielska wataha

dodał: Bartek Mazur

Piłkarze z Klubu Sportowego “Czarni” Wałbrzych są zrozpaczeni. Dziki tak zryły ich boisko przy ul. Wrocławskiej w wałbrzyskiej dzielnicy Piaskowa Góra, że nie nadaje się do niczego. Cała jego powierzchnia jest kompletnie zniszczona. A w sezonie korzystało z niego kilka drużyn – co najmniej 100 osób.

Prezes klubu Leszek Nurkiewicz wydeptał już wszelkie możliwe ścieżki, szukając pomocy. Wcześniejsze ingerencje żarłocznych zwierząt starali się usuwać własnymi siłami.





- Pierwsze ślady pobytu dzików mieliśmy już w październiku. Wtedy własnym sumptem naprawialiśmy murawę i ogrodzenie. Ale to, co się stało kilka dni temu, to kompletna ruina. Sami nie damy rady, bo boisko wymaga kompleksowej odbudowy – mówi zmartwiony Nurkiewicz.

Dziki, to ogromny problem w rejonie Wałbrzycha i Świebodzic. Szkody, jakie wyrządzają wygłodniałe zwierzęta, są ogromne. A w otulinie Książańskiego Parku Krajobrazowego nawet strzelać do nich nie można.

- W okolicach Pełcznicy zostały rozstawione specjalne paliki nasączone odstraszającym zapachem. Większość została zniszczona przez ludzi – mówi Zygmunt Pala z wydziału kryzysowego w starostwie.

Urzędnicy z powiatu wydali około 120 pozwoleń na odstrzał dzików.

- Do tej pory wykorzystano 30 procent z tej liczby – dodaje Pala.

Leszek Nurkiewicz interweniował w Polskim Związku Łowieckim.

- Powiedziano mi, że na terenie miasta – a w jego obrębie znajduje się boisko – nie wolno prowadzić polowań – mówi prezes.

Sprawa jest znana także Straży Miejskiej w Wałbrzychu. Według komendanta Jerzego Karskiego jedyne wyjście na przyszłość, to porządnie wzmocnić ogrodzenie, tak aby dziki nie mogły go sforsować.

- Z tym, co się stało do tej pory, klub prawdopodobnie będzie musiał się sam uporać. Gdyby boisko było ubezpieczone, dostałby odszkodowanie, ale to mało prawdopodobne – zaznacza komendant.

Wiosna może się okazać trudna dla młodych piłkarzy. Chyba, że znajdzie się hojny sponsor i uratuje boisko Czarnych.

Szela









co czytamy we wrześniu
1. Stare zdjęcia: Biały Kami...
2. Festiwalowe lato
3. Foto: Rozpoczęcie lata na...
4. Sprawy romskie
5. Gmina Głuszyca - główne i...

walbrzych.info
redakcja  •  reklama  •  logo, banery  •  regulamin  •  zgłoś błąd

Copyright © 2003-2022 walbrzych.info  •  strony internetowe i hosting Wałbrzych