Paweł Kwiatkowski oraz Monika Staszak wygrali VII Mistrzostwa Wałbrzycha w Pływaniu, które zostały rozegrane na basenie przy ul. Ogrodowej. Zawody były czwartym etapem cyklu Grand Prix Idol 2010.
- To rodzinna impreza, każdy może wystartować - mówił przed zawodami Marek Henczka, współorganizator przedsięwzięcia.
Na pływalni w Szkole Podstawowej nr 10 znalazło się 35 uczestników. W zawodach wzięli udział nie tylko mieszkańcy Wałbrzycha, bowiem pod Chełmiec zawitały nawet osoby z Bielawy, dla których cykl Grand Prix Idol jest między innymi możliwością spotkania się z ludźmi sportu.
- To dla nas zabawa. Nie chodzi o zajęcie jak najwyższego miejsca, a o ciągłe bycie w ruchu - stwierdzili Jerzy Gierstel i Piotr Kolado, uczestnicy zawodów.
W całym cyklu Grand Prix Idol, w tym podczas pływania, startuje chyba najstarszy sportowiec naszego regionu, Czesław Marciak.
- To nie moja zasługa, ani wina, że jestem najstarszym maratończykiem w Polsce, który do tego dobrze pływa - stwierdził sportowiec - senior.
Aby być w takiej formie, jak Czesław Marciak, trzeba codziennie ćwiczyć, po prostu się ruszać. O tym nie zapomina jeden z najlepszych zawodników Idola Piotr Holly.
- Każdy może wystartować w Idolu. Wystarczy tylko chcieć - dodał jeden z liderów cyklu.
50 metrów wśród panów najszybciej przepłynął Paweł Kwiatkowski. Jego czas to ponad 27 sekund. Niewiele gorszy był Paweł Socha, któremu pięćdziesiątkę udało się przebyć w ponad 28 sekund. Na najniższym stopniu podium stanął Krzysztof Juszczak. Srebro zawodnik ten przegrał o 0,05 sekundy. W kategorii pań bezkonkurencyjna okazała się Monika Staszak, która o blisko 10 sekund wyprzedziła na finiszu Nikolę Skowrońską oraz o ponad pół minuty Halinę Szczęsną-Radzikowską. Kolejną imprezę Wałbrzyski Klub Biegacza zaplanował na 13 marca. Będzie to jubileuszowy X Bieg Po Schodach.
Marcin Świeży