Przed rokiem KU AZS PWSZ zdobył srebrny medal Akademickich MP w futsalu. Obecnie nasi piłkarze są na dobrej drodze, by powtórzyć ten wynik.
Nasz zespół w eliminacjach dolnośląskich odniósł komplet zwycięstw i po raz drugi z rzędu został mistrzem Dolnego Śląska. Do tego wrocławianie jakby się już przyzwyczajali. Ale w półfinale krajowym, gdzie zagrały już drużyny opolskie i śląskie, znowu wałbrzyszanie byli najlepsi. Tylko jeden mecz zremisowali, to było 4:4 z Politechniką Wrocławską, pozostałe wygrali. Między Opolem i Wałbrzychem istniała gorąca linia, co kilka minut przekazywany był komunikat. W ostatnim meczu wałbrzyszanie grali z gospodarzami z AZS Politechnika. Zaczęli od 0:2, a musieli wygrać lub zremisować, by uzyskać awans do finału. Do przerwy objęli prowadzenie 3:2. Maciej Udod, który został potem wicekrólem strzelców turnieju, wraz z kolegami zaczęli uzyskiwać coraz większą przewagę. Potem jednak było 4:2, 5:3 i ostatecznie nasz zespół wygrywa 6:4 z gospodarzami, którzy także mieli szansę awansu. Następnie w finale turnieju pokonuje 4:2 Akademię Jana Długosza Częstochowa i z pierwszego miejsca zdobywa awans do finału krajowego. Ten zaś zostanie rozegrany w dniach 24-26.02 w Katowicach. Z czterech półfinałów awans wywalczyło tam 16 najlepszych drużyn.
Wierzymy w naszych piłkarzy, którzy w tym samym czasie także awansowali z Górnikiem PWSZ do III ligi i są jedną nogą nawet w II lidze (liderują po rundzie jesiennej), że powtórzą wynik sprzed roku. A może zostaną nawet mistrzem kraju, to byłby pierwszy taki sukces wałbrzyskiej uczelni i jeden z nielicznych dla uczelni dolnośląskich w grach zespołowych. Obecnie ekipę AZS PWSZ tworzą: Rafał Wodzyński i Kamil Jasiński w bramce oraz w polu Dominik Janik, Adrian Moszyk, Maciej Udod, Wojciech Ciołek, Marek Wojtarowicz, Dariusz Michalak, Tomasz Sokół, Michał Starczukowski, Paweł Tobiasz, Tomasz Wepa, Michał Łaski, Stanisław Dziekan. Trener Robert Bubnowicz ma kłopot bogactwa, bo na finał pojedzie 12 z tej „14”. Oby wrócili z medalami.
(BS)