Nasz Wałbrzych - niezależny portal miejski

wtorek, 27-09-2022r., godz. 22:55 kalendarium»
imieniny: Damiana, Mirabeli, Wincentego prezent»
zobacz swój horoskop na dziś»
pogoda w serwisie Onet.pl»
Interesuje Cię reklama w portalu? Zadzwoń 513-356-714






2010-01-25 / 06:40

Czarna środa

dodał: Bartek Mazur

To była „czarna” środa w wykonaniu obu wałbrzyskich zespołów halowych. Po koszykarzach, ogranych przez Siarkę Tarnobrzeg, gorycz porażki musieli również przełknąć siatkarze Victorii PWSZ Wałbrzych, którzy nie mieli patentu na Rośka Syców i zasłużenie przegrali 0:3.

Koksownia PWSZ Juventur Wałbrzych – Rosiek Syców 0:3 (23:25, 19:25, 19:25) Juventur: Jurczyński, Kopciński, Król, Olszewski, Zdrzałka, Zieliński, Ostapiński (l) oraz Tomiałowicz, Pacioch, Skibicki, Lenart.





Ostatni mecz z udziałem naszej ekipy trwał niewiele ponad godzinę, a miejscowi mogą być częściowo zadowoleni ze swej postawy jedynie w I secie. Walka w pierwszej partii była bowiem wyrównana niemalże do samego końca, a przynajmniej do stanu 23:23. Wcześniej najczęściej pojawiającym się wynikiem na tablicy świetlnej był również remis. Końcówka tej odsłony należała jednak do wyżej notowanego przeciwnika, któremu prowadzenie dał Mateusz Sobieraj, skutecznie wykańczając akcję swojej drużyny. Niestety, o ile pierwszy set mógł dać kibicom miejscowej ekipy pewną nadzieję na zwycięstwo, o tyle kolejne toczyły się już bez historii. Goście bowiem wyraźnie dominowali nad zajmującymi przedostatnie miejsce w tabeli wałbrzyszanami i bez większych problemów wywalczyli komplet punktów. Druga partia rozpoczęła się co prawda podobnie, jak pierwsza, jednak walka punkt za punkt trwała jedynie do stanu 14:14.

Od tego momentu rozpoczęła się dominacja przyjezdnych. Goście wygrywali 18:14, potem 21:17, aby drugą partię zakończyć dwoma udanymi blokami i w efekcie zwyciężyć 25:19. Trzecia, jak się jednak później okazało, ostatnia odsłona rozpoczęła się od prowadzenia gospodarzy 2:0. I to, używając słów niezapomnianego Jana Tadeusza Stanisławskiego, byłoby na tyle. Przynajmniej w wykonaniu wałbrzyszan, bowiem rywal kontynuował swój marsz po 3 punkty. Siatkarze Rośka szybko doprowadzili do remisu, a potem już cały czas prowadzili: 10:6, 18:12, aby ostatecznie zakończyć tę partię identycznym wynikiem, jak w poprzedniej odsłonie. Ostatecznie zespół z Sycowa zwyciężył 3:0, a więc okazał się nieco lepszy niż w pierwszym spotkania obu drużyn, gdyż w I rundzie Rosiek wygrał 3:1. Na usprawiedliwienie porażki i słabej postawy Victorii PWSZ należy jednak podać, iż trener Janusz Ignaczak nie mógł skorzystać z usług Tymoteusza Gajka, który w poprzednim spotkaniu przeciwko SMS-owi Spała wybił palec i od tego czasu ma lewą rękę w gipsie.

Bartłomiej Nowak









co czytamy we wrześniu
1. Stare zdjęcia: Biały Kami...
2. Festiwalowe lato
3. Foto: Rozpoczęcie lata na...
4. Sprawy romskie
5. Gmina Głuszyca - główne i...

walbrzych.info
redakcja  •  reklama  •  logo, banery  •  regulamin  •  zgłoś błąd

Copyright © 2003-2022 walbrzych.info  •  strony internetowe i hosting Wałbrzych