Nasz Wałbrzych - niezależny portal miejski

wtorek, 27-09-2022r., godz. 22:55 kalendarium»
imieniny: Damiana, Mirabeli, Wincentego prezent»
zobacz swój horoskop na dziś»
pogoda w serwisie Onet.pl»
Interesuje Cię reklama w portalu? Zadzwoń 513-356-714






2010-01-04 / 07:06

Życie nie tylko muzyczne

dodał: Bartek Mazur

“Lata 1926 – 2006. Wspomnienia nie tylko muzyczne”. Taki tytuł nosi autobiografia słynnego artysty, założyciela Filharmonii Sudeckiej, Józefa Wiłkomirskiego. Książka ukaże się jeszcze w tym roku, nakładem Stowarzyszenia Inteligencji Twórczej Wałbrzycha. Pieniądze na pokrycie kosztów wydawnictwa dały samorządy gminny i powiatowy oraz sponsorzy.

- Wydawnictwo składa się z dwóch tomów w twardej oprawie, w formacie B5, po ok. 300 stron każdy – mówi Elżbieta Kokowska, prezes stowarzyszenia, główny animator wydania wspomnień byłego dyrektora wałbrzyskiej orkiestry symfonicznej.





Jak wskazuje tytuł, Józef Wiłkomirski rozpoczął swoje memuary od roku, w którym się urodził (15 maja w Kaliszu), a zatem poznajemy najpierw najbliższą rodzinę późniejszego kompozytora, muzyka i dyrygenta - jego rodziców, rodzeństwo, a przy okazji ówczesne tło epoki, czasy przedwojenne, gdy życie kulturalne Polski było w pełnym rozkwicie i nic nie wskazywało, że kilkanaście lat później przetoczy się przez Europę wojenny walec. Poznajemy zatem szkoły, do których uczęszczał mały Józek, konieczność poddanie się nieugiętej woli ojca, który już od 5-letniego dziecka wymagał rozpoczęcia nauki gry na wiolonczeli. Później przychodzi rok 1939, okupacja, Powstanie Warszawskie, w którym Józef Wiłkomirski czynnie uczestniczył, potem obozowa tułaczka i w końcu wyzwolenie. Józef Wiłkomirski od samego początku tkwił w samym centrum odbudowy życia muzycznego w zniszczonym przez wojnę kraju, był też inicjatorem powstania Stowarzyszenia Polskich Artystów Muzyków. Wreszcie przyszedł rok 1978, rok założenia Filharmonii - początkowo Wałbrzyskiej, później, łatwiejszej do wymówienia przez cudzoziemców - Sudeckiej. Niemal od początku istnienia wałbrzyska orkiestra brała aktywny udział w życiu muzycznym Europy. Autor poświęca bardzo dużo miejsca swojemu "dziecku" - czyli filharmonii. Był jej szefem nieprzerwanie 28 lat, co w instytucjach artystycznych jest zjawiskiem niezwykle rzadkim.

- Wspomnienia są bogato ilustrowane zdjęciami z archiwum autora, począwszy od tych z najwcześniejszych lat jego życia - zapowiada prezes Elżbieta Kokowska.

W tej chwili książka jest w drukarni, do końca miesiąca powinna być gotowa.

- To było dla nas bardzo duże wyzwanie, ale cieszę się, że będziemy mieli to wydawnictwo w swoim dorobku. Podziękowania należą się sponsorom - każdy z nich zostanie wymieniony w specjalnej wkładce - mówi szefowa SITW.

Na razie nie wiadomo, jakie decyzje zapadną w sprawie dystrybucji książki, ale zaraz po Nowym Roku planowane jest spotkanie promocyjne z autorem.

Szela









co czytamy we wrześniu
1. Stare zdjęcia: Biały Kami...
2. Festiwalowe lato
3. Foto: Rozpoczęcie lata na...
4. Sprawy romskie
5. Gmina Głuszyca - główne i...

walbrzych.info
redakcja  •  reklama  •  logo, banery  •  regulamin  •  zgłoś błąd

Copyright © 2003-2022 walbrzych.info  •  strony internetowe i hosting Wałbrzych