Nasz Wałbrzych - niezależny portal miejski

wtorek, 27-09-2022r., godz. 23:07 kalendarium»
imieniny: Damiana, Mirabeli, Wincentego prezent»
zobacz swój horoskop na dziś»
pogoda w serwisie Onet.pl»
Interesuje Cię reklama w portalu? Zadzwoń 513-356-714






2009-12-29 / 18:28

Nadal mały, ale wzmocniony

dodał: Bartek Mazur

Po kilku latach starań, protestów i petycji mieszkańców, PKP rozpoczęły remont wiaduktu na drodze Kowalowa – Sokołowsko. Naprawa rozwiąże tylko część problemów, bo prześwit pod wiaduktem pozostanie taki sam, czyli, jak twierdzą ludzie, za mały. Ale przynajmniej nie będzie groził zawaleniem.

- Ekspertyzy wykazały, że przyczółki są w złym stanie. Nadzór budowlany wydał nakaz wzmocnienia. Zainstalowano specjalne, stalowe przęsła, których wytrzymałość jest obliczana na kilkanaście lat – wyjaśnia Krzysztof Wójcik z PKP Polskie Linie Kolejowe w Wałbrzychu.





Samorząd Mieroszowa chciał wybudować nową drogę do Sokołowska, która biegłaby z Unisławia Śląskiego do centrum miasteczka. Zdobył na tę inwestycję pieniądze z Unii Europejskiej. Niestety, budowę drogi zablokowali ekolodzy. Do Sokołowska nadal można dotrzeć tylko jedną drogą, na której wyrasta przeszkoda w postaci ciasnego wiaduktu. Uczniowie z miejscowej szkoły jeżdżą na wycieczki z przesiadką.

- Musimy dojechać małymi busami za wiadukt i dopiero tam przesiadamy się do autobusu. To zabiera nam czas i pieniądze – mówi dyrektorka szkoły Teresa Leszko.

Są też inne utrudnienia.

- Chcąc dowieźć materiały budowlane, trzeba je przeładowywać przed wiaduktem do mniejszych pojazdów. Cały czas drżymy też przy większych deszczach i roztopach, bo wystarczy trochę więcej wody, a droga pod wiaduktem robi się nieprzejezdna. Wtedy jesteśmy całkowicie odcięci od świata – dodaje sołtys Bernadyna Grzeszuk.

Cieszy się jednak, że przynajmniej wiadukt będzie mocniejszy. Kiedy upadł projekt budowy nowej drogi, rozpatrywano pomysł powiększenia wiaduktu.

- Pomysł nierealny, bo przy rozbudowie też nastąpiłaby poważna ingerencja w przyrodę, a koszt takich robót przekroczyłby 20 mln zł. PKP nie dysponuje takimi pieniędzmi – tłumaczy Krzysztof Wójcik.

Wiceburmistrz Mieroszowa Dorota Bekier, jest bardzo rozczarowana decyzją w sprawie drogi.

- Uważam, że nowa trasa wcale nie wyrządziłaby takich szkód, o jakich grzmią ekolodzy. Zwłaszcza, że droga już tam jest, zostałaby tylko utwardzona. Ruch byłby niewielki, bo praktycznie korzystaliby z niej tylko mieszkańcy – argumentuje.

Szela









co czytamy we wrześniu
1. Stare zdjęcia: Biały Kami...
2. Festiwalowe lato
3. Foto: Rozpoczęcie lata na...
4. Sprawy romskie
5. Gmina Głuszyca - główne i...

walbrzych.info
redakcja  •  reklama  •  logo, banery  •  regulamin  •  zgłoś błąd

Copyright © 2003-2022 walbrzych.info  •  strony internetowe i hosting Wałbrzych