Bokserzy SSS Boks Strzegom/OSK Podzamcze wybrali się do Westfalii na mecz z drużyną z Oberhausen, przegrywając 9:11.
Gdyby sędziowie nie wydawali „gospodarskich” werdyktów, a oddające rzeczywisty przebieg pojedynków, nasi zwyciężyliby 13:7, gdyż w co najmniej dwóch walkach zapisanych na konto gospodarzy (szczególnie rażący był błąd arbitrów, którzy w kategorii 57 kg uznali za pokonanego dominującego w ringu Miłosza Bochenka) przeważali nad swoimi przeciwnikami. Swoje pojedynki wygrali: kategoria 54 kg – Mariusz Burzyński, 69 – Ireneusz Zakrzewski, 75 – Marcin Byczek, 81 – Krzysztof Sadłoń, natomiast w kat. 64 kg Krystian Hućko zremisował.
Z braku centralnej ligi, pięściarze rywalizują w turniejach Grand Prix Polskiego Związku Bokserskiego. Do Wrocławia pojechało dwóch zawodników z OSK i obaj przegrali swoje walki: Bochenek (57 kg) uległ w półfinale aktualnemu mistrzowi Polski Michałowi Chudeckiemu, ale zrobił dobre wrażenie, natomias tMaciej Pieloch (64) poniósł porażkę w pojedynku z mistrzem kraju Tomaszem Mazurem. W przerwie tej imprezy odbył się turniej juniorów, w którym dobrze zaprezentowali się nasi zawodnicy. Zwyciężali: Daniel Zając (42), Patryk Gmyrek (57) i Byczek (75), a Adrian Swoboda (60) zremisował.
(BAS)