O zagospodarowanie nieczynnego stadionu przy ul. Sportowej ubiega się Wyścigowa Sekcja Motocyklowa Chełmiec z Wałbrzycha. Pomysł spotkał się z życzliwością władz miasta, ale życzliwość musi być poparta finansami. Czy samorząd zechce wydać pieniądze na przywrócenie obiektu do użytkowania, będzie wiadomo jeszcze w tym miesiącu.
O reaktywację stadionu stara się Paweł Isański, współzałożyciel i zawodnik klubu. Dwa lata temu w klasyfikacji generalnej sezonu Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski zajmował dobre, siódme miejsce. Teraz zasłynął zainicjowaniem grupy miniżużlowców, w której znalazł się m.in. 6-letni Kuba, syn Pawła Isańskiego.
- Ten stadion idealnie nadaje się do naszych celów – mówi Paweł Isański.
Obiekt jest zaniedbany, pozbawiony jakiejkolwiek infrastruktury, ale są zachowane kamienne części widowni, płyta boiska i bieżnia, jest też w miarę dobry dojazd oraz parking w bezpośrednim sąsiedztwie.
- Nam również zależy na reaktywowaniu tego obiektu. Dotychczas nie było pomysłu na jego wykorzystanie, propozycja Pawła Isańskiego bardzo nam odpowiada - wyjaśnia szef Ośrodka Sportu i Rekreacji, Mariusz Gawlik.
Co ważne, pomysł spotkał się z przychylnością prezydenta, ale ostateczną decyzję musi podjąć Rada Miejska Wałbrzycha, ponieważ w grę wchodzą wydatki z budżetu gminy. Sam raport oddziaływania na środowisko może kosztować nawet 8 tys. zł.
- Bardzo nam zależy na patronacie prezydenta Piotra Kruczkowskiego, bo wtedy łatwiej pozyskać sponsorów - przyznaje Paweł Isański.
WSK Chełmiec ma rozległe plany, dotyczące działalności klubu w powiązaniu z odnowionym stadionem.
- Obiekt byłby zagospodarowany, można tam rozgrywać zawody, postaralibyśmy się o zasypanie pobliskich biedaszybów - mówi sportowiec.
Paweł Isański przekonuje, że sport motorowy jest bardzo popularny, a miasto które organizuje zawody w tej dyscyplinie sportu, ma niebywałą okazję do promocji. Jeszcze w tym miesiącu wizytę w Wałbrzychu potwierdzili najważniejsi działacze sportów motorowych, m.in. prezesi Polskiego Związku Motorowego, Głównego Komitetu Sportu Żużlowego oraz Miniżużla.
- Zamierzamy wybrać się na stadion oraz wziąć udział w posiedzeniu komisji sportu Rady Miejskiej Wałbrzycha - wyjaśnia Paweł Isański.
Przy tej okazji radni będą mogli się zapoznać z najnowszymi modelami motocykli wyścigowych.
Szela