Joanna Ignasiak, była zawodniczka Górnika Wałbrzych i dwukrotna mistrzyni Polski elity w jeździe na czas, nie ściga się już na szosie, lecz na górskich trasach.
– Jazda „góralem” sprawia mi więcej frajdy, a ekstremalna rywalizacja dostarcza adrenaliny – wyjaśnia popularna „Dżana”.
Po rozwiązaniu zawodowej grupy Pol-Aqua, której szefował Ryszard Szurkowski, Asia musiała poszukać sobie innego źródła utrzymania i podjęła pracę w Kłodzku, gdzie sprzedaje m.in. odżywki sportowe. Poza tym kończy studia na Politechnice Opolskiej i wkrótce będzie magistrem od turystyki.
– Szybko zatęskniłam za rowerem, ale tym razem za górskim. W tym sezonie startowałam w 6 maratonach MTB i za każdym razem stawałam na podium. Pozazdrościłam kozicom, zwłaszcza, że uprawiam także górskie wspinaczki i zdobyłam już kilka trudnych, tatrzańskich szczytów – śmieje się Joanna Ignasiak.
(BAS)
Wychodzimy