62-latek, który spowodował wypadek na skrzyżowaniu ulic Piastów Śląskich i Wrocławskiej i uciekł jest już w rękach policji. Grozi mu kara nie tylko za spowodowanie wypadku, ale przede wszystkim za to, że odjechał z miejsca zdarzenia, nie udzielając pokrzywdzonym pomocy. Za to może trafić za kratki na 3 lata.
Kilka lat więcej grozi natomiast mężczyżnie, który wywołał pożar. Konkretnie... podpalił deski zgromadzone przy jednym z domów w Łagiewnikach. Od pożaru zajęło się ocieplenie bloku. Opalona została elewacja budynku i futryna okienna. Na szczęście nikomu nic się nie stało. 22-latek był pijany, ale to go oczywiście nie usprawiedliwia.