Producent czekoladowo-orzechowych cukierków ma problemy. Głośno zrobiło się o Śnieżce, a zaczęło się od tego, że podczas weekendu do zakładu w asyście ochroniarzy weszli przedstawiciele jednego z dwóch właścicieli firmy, a zanim na miejsce przyjechała policja, z fabryki próbowano zabrać dokumenty.
Sprawa trafiła do prokuratury. Tymczasem burmistrz Świebodzic chce podjąć rolę mediatora. Jedna ze stron już się do niego zgłosiła. Pracownicy zakładu są zdezorientowani bo fabryka dobrze sobie radziła, zakupiono nowy sprzęt, a zamówień nie brakowało. Świebodzicka Śnieżka to fabryka z tradycjami. W ubiegłym roku firma obchodziła swoje sześćdziesięciolecie.