Półtora tysiąca świdniczan przeszło ulicami miasta w marszu milczenia. Licealiści, ubrani na czarno z przypiętymi do ubrań białymi kwiatkami, nieśli transparenty: "Chcemy żyć" i "Mamy prawo do życia". W tym samym czasie prokuratura przesłuchiwała 21- letniego mieszkańca Świdnicy. Usłyszał on zarzut zabójstwa 17-letniej Ewy. Mężczyzna przyznał się do winy. Ciało 17-latki odnalaziono w niedzielę w okolicach nasypu kolejowego.