Dożywocie grozi Mariuszowi V., który w Kamiennej Górze pobił na śmierć 3,5-letniego chłopca. Prokuratura w Jeleniej Górze zmieniła stawiany mu zarzut. Mężczyzna stanie przed wymiarem sprawiedliwości jako oskarżony o zabójstwo. Według biegłych podejrzany znęcał się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem.
Mariusz V. dalej nie przyznaje się do zabójstwa Bartka. Obciążają go zeznania jakie złożyła Iwona K., matka chłopca. Kobieta pochodzi z Wałbrzycha. Prokuratura zarzuca jej nieudzielenie pomocy i znęcanie się nad dzieckiem. Przypomnijmy, że Bartuś zginął w maju. Tymczasem umorzone zostało śledztwo w sprawie zabójstwa Karinki - siostry chłopca ponieważ kat dziewczynki - ojciec - nie żyje. Do zabójstwa doszło 11 lat temu w Wałbrzychu. Ciała dziecka nie odnaleziono. Dowodem na to, że Karinka nie żyje jest taśma z nagraniem ojca, który opowiada o tym co zrobił. Dziewczynka miała dwa miesiące.