Problem porzucania zwierząt na wakacje jest widoczny co roku także w Wałbrzychu. Zwłaszcza w schronisku, które jest przepełnione.
Są nawet takie przypadki, jak przerzucone przez płot psy, wyrzucane z samochodu, a nawet przywiązywane do drzew w lesie.
Ci którzy przynoszą zwierzęta do schroniska- mówią, że muszą psa oddać, bo wyjeżdżają albo, że się przybłąkał. Niestety bywa tak często w przypadku kiedy zwierzę wyrośnie i nie jest już takim atrakcyjnym prezentem dla dziecka.
Już teraz wałbrzyskie schronisko gości sto sześćdziesiąt psów, a ma sto dwadzieścia miejsc. A jak lato - to upały.Pamiętajmy o misce z wodą dla naszego pupila.