Transportowcy mają dość zwłaszcza drogiego paliwa. Na dziś zaplanowali protest. Dokładnie w samo południe.
Decyzję taką podjął Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego, a powołany Komitet Protestacyjny zapowiada, że w całym kraju staną potężne tiry. Mają się one
zatrzymać w miejscu, w którym akurat znajdą się o 12:00.
Jeśli ta forma protestu nie przyniesie skutku ogłoszony zostanie strajk generalny. Co wtedy? Ciężarówki zablokują skrzyżowania i wyjazdy z niektórych miast. Transportowcy chcą m.in. tańszego paliwa, ograniczenia dostępu do rynku nowych przewoźników i utrzymania dotychczasowego systemu winiet przy korzystaniu z autostrad.