Większa liczba placówek to pierwsze efekty pracy Romana Szełemeja, pełnomocnika zarządu województwa ds. polityki zdrowotnej. Jak przypomina Gazeta Wyborcza obejmując swoją funkcję, Szełemej zapewniał, że w pierwszej kolejności zajmie się ratownictwem medycznym, psychiatrią, opieką nad noworodkiem oraz onkologią.
Do współpracy zaprosił specjalistów z tych dziedzin. Są już raporty z tej wspólnej pracy. Dolnośląski samorząd chce stworzyć szpitalne oddziały ratunkowe w Lubinie, Legnicy, Świdnicy i Miliczu oraz wybudować przy dużych szpitalach lądowiska dla helikopterów. Pieniądze mają na to pochodzić m in. z dotacji unijnych. Mają też być otwierane oddziały przy dużych wielospecjalistycznych placówkach, np. w Wałbrzychu.