Świdniccy policjanci zatrzymali mężczyznę, który włamywał się do szaf kablowych i kradł impulsy telefoniczne.
Były pracownik firmy telekomunkacyjnej miał specjalistyczny klucz, dzięki któremu mógł to zrobić. Przy pomocy mikrotelefonu podłączał się do zakończeń magistrali kablowej i wybierał kod dostępu, podawał numer telefonu, który ma być doładowany. W ten sposób doładowywał telefony swoje i swoich znajomych. Przez dwa lata okradł w ten sposób blisko 350 osób popełniając tym samym prawie 350 przestępstw ponieważ kradzież impulsów telefonicznych jest łamaniem prawa - bez względu na wartość skradzionych impulsów. Podczas przeszukania jego mieszkania policjanci znaleźli też nielegalnie podłączenie do sieci elektrycznej. W ścianie za szafą, mężczyzna wybił dziurę, przy pomocy stycznika podłączył się do obwodu elektrycznego, do którego były podłączone urządzenia odbiorcze dużej mocy np. grzejniki elektryczne.