Ewa Frąckowiak, rzecznik prasowy urzędu miejskiego w Wałbrzychu
przyznała, że problem gołebi czy innych ptaków jest miastu bliski
Jednak w podejmowaniu konkretnych działań Wałbrzych mocno stopuje ustawa o ochronie zwierzat, która nie zezwala na drastyczne metody walki chociażby z gołębiami. Dlatego w Wałbrzych nie są stosowane np. metody hukowe. Zarządcy budynków należących do miasta także nie wdrażają w życie metod, typu montowanie taśm wyposażonych w szpikulce uniemożliwiające ptakom siadanie np. na parapetach, a tym samym chronienie elewacji przed zabrudzeniami.
Kilka lat temu magistrat próbował podjąc takie działania, jednak spotkaly sie one z ostrym sprzeciwem środowisk ekologicznych. Dlatego teraz władze ograniczaja sie do montowania na budynkach gminnych siatek na wentylatorach czy wywietrznikach, które nie pozwalają ptakom dostawać się do wnętrza budynków. Na nic innego w chwili obecnej miasto nie może sobie pozwolić.