Czy to koniec czarnej serii włamań w miejscowości Czarny Bór pod Wałbrzychem? Mieszkańcy chcieliby w to wierzyć, na razie jednak składają zażalenie na postępowanie Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu. Jak czytamy w "Gazecie Wrocławskiej" - pod koniec roku policjanci załapali mężczyznę, który prawdopodobnie okradał mieszkania w Czarnym Borze. Funkcjonariusze zwrócili się z wnioskiem o umieszczenie rabusia w areszcie, ale prokuratura uznała, że wystarczy dozór policyjny, bo podejrzany ani nie był agresywny, ani nikomu nie groził. Przez policjantów został zatrzymany na gorącym uczynku, funkcjonariusze obserwowali osiedle, które wytypowali jako potencjalny cel włamywacza. Gdy ten faktycznie się pojawił, został zatrzymany. Teraz grozi mu 8 lat więzienia, ale - jak sugeruje "Gazeta Wrocławska", mieszkańcy Czarnego Boru odzyskają poczucie bezpieczeństwa prawdopodobnie dopiero wtedy, gdy włamywacz faktycznie znajdzie się za kratkami.