Od ubiegłego roku opłaty wzrosły już o 30 procent i jak widać to nie koniec. Dlaczego rosną opłaty? Jak czytamy w Gazecie Wyborczej kilka miesięcy temu z przyczyn technicznych zostało zamknięte składowisko odpadów w Kłodzku, ale śmieci wożono do Ścinawki Dolnej tyle tylko, że z końcem marca również i to składowisko przestało przyjmować odpady. Teraz śmieci z Kłodzka trzeba zawieźć do oddalonego o 85 km składowiska w Jaroszowie-a to kosztuje.