Kilka dni temu na terenie domu dziecka "Rodzinka" na Szczawienku przewróciło się drzewo. Szczęściem nikomu nie zrobiło krzywdy. Obalony pień, który zniszczył płot spadł obok boiska leżał przez kilka dni stając się atrakcją dla okolicznych dzieciaków bijąc na głowę nawet wyposażony w nowe atrakcje pobliski plac zabaw. Wreszcie ktoś wpadł na pomysł, że dzieci mogą sobie zrobić krzywdę i wezwano straż pożarną. Ta w chwilę poradziła sobie z problemem.