W sobotę wybraliśmy się z Markiem na mecz do Dzierżoniowa. Cała historia nie byłaby warta wzmianki gdyby nie to, że po drodze z Julianowa do Modliszowa natknęliśmy sie na dziurę w jezdni. W tamtą stronę udało nam się ominąć ją, ale w drodze powrotnej spotkaliśmy auto z uszkodzonym kołem. I tak powstał ten filmik.