Mroźne, wieczorne powietrze, kilkadziesiąt osób, które łączy jedno, ogromna pasja samochodowa. Uwielbienie dla specyficznej japońskiej duszy, którą posiada właśnie Honda.
20 września o godzinie 18 zajechało na nieużywany odcinek drogi na końcu WSSE ponad 20 lśniących maszyn. Z Hond wysiedli ich właściciele oraz przyjaciele, którzy też już zostali zarażeni pasją do japońskiej marki.


Przez pół godziny wymieniali się opiniami, nowinkami technologicznymi oraz doświadczeniem związanym z użytkowania pojazdów. Później ustawili samochody w jednej kolumnie i ruszyli przez miasto aż dojechali do hali znajdującej się przy ulicy Wysockiego.


Halę organizatorzy wynajęli prawie, że w ostatniej chwili, dopiero w dniu Spotu. Okazała się strzałem w dziesiątkę. Impreza była utrzymana w klimacie filmu „Fast & Furious: Tokyo Drift”, nawet muzyka była taka sama, zabrakło jedynie dziewcząt w bikini. Dodatkowym atutem było oświetlenie pochodzące nie z hali, lecz z reflektorów samochodów.
W końcu można było zajrzeć pod maski aut, przekonać się, co jest w ich wnętrzu. Porozmawiać o zaletach Hond a nawet usiąść za ich kierownicą, poczuć się potencjalnym właścicielem.

Pod koniec spotkania wszyscy uczestnicy ustawili się do pamiątkowego zdjęcia.

Organizatorzy, Marek oraz Bartek mają nadzieję, że następnym razem zjawi się jeszcze więcej ludzi i nie będą to głównie właściciele Hond, ale i ci, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z samochodami. Osoby, którym zaszczepi się miłość do japońskiej marki. Wszystkich zainteresowanych zapraszają do odwiedzenia Stowarzyszenia miłośników Hond na stronie internetowej http://www.honda.fanda.pl/ .
Tekst i foto: Marta Rybczyńska