Brawami nagrodzono w Wałbrzychu najnowszą produkcję Andrzeja Jakimowskiego „Sztuczki”. Owacje na stojąco otrzymał najmłodszy odtwórca głównej roli Damian Ul.

16 listopada wałbrzyszanie po raz pierwszy mogli obejrzeć produkcję, która powstała w ich mieście. Niestety nie dojechał reżyser i scenarzysta. Andrzej Jakimowski zaprosił na projekcję telefonicznie – z Istambułu, gdzie utknął. Z powodu złych warunków atmosferycznych odwołano loty. W Kinie Piaskowa Góra goszczono aktorów i statystów. Damianowi towarzyszyli: rodzina, dyrektor szkoły, koleżanki i koledzy. Wszyscy są bardzo dumni z młodego wałbrzyszanina. Damian Ul otrzymał nagrodę dla najlepszego aktora na 29. Festiwalu Filmowym w Tokio. Sam film ma już na swoim koncie prestiżowe wyróżnienia, między innymi: Złote Lwy - nagrodę główną tegorocznego Festiwalu Polskich Filmów w Gdyni, nagrodę za zdjęcia, specjalną nagrodę jury Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Mannheim. W Wenecji, „Sztuczki” zdobyły dwie nagrody: Laterna Magica oraz Europa Cinemas, wyróżnienie gwarantujące filmowi dystrybucję w 400 kinach 55 krajów europejskich.

- Premiera jest efektem wielomiesięcznej współpracy naszego ośrodka z ekipą producentką. W WOK odbył się casting do filmu, potem powstawały u nas kadry, tym bardziej zależało nam na organizacji pierwszej wałbrzyskiej projekcji – mówi dyrektor Wałbrzyskiego Ośrodka Kultury, Jarosław Buzarewicz.

Na ten oczekiwany film przybyło bardzo wiele osób. Reakcje publiczności potwierdziły znakomite opinie o filmie. Pozytywny nastrój udzielił się wszystkim i po prezentacji w kuluarach kina na Piaskowej Górze padło sporo ciepłych słów. „Sztuczki” utrzymane są w przestrzeni magicznej. W filmie czas płynie inaczej: od jednego do drugiego wylotu gołębi, od przyjazdu pociągu do jego odjazdu. To opowieść o tym, jak można rzucić wyzwanie losowi, oszukać go lub przekupić, a czasem zagrać va banque z przeznaczeniem. Film będzie wyświetlany do 22 listopada w Kinie Piaskowa Góra, a od 23 do 29 listopada w kinie Apollo.

Fot. Kacper Kieć